Fot. skradziony motorower, policja

Z całym impetem wjechał motorowerem do sklepu obuwniczego, po czym uciekł. Na szczęście ani klientom, ani obsłudze nic się nie stało. Sprawcą tego dość nietypowego zdarzenia okazał się znany miejscowym policjantom 33-latek, który odpowie teraz za kradzież, bo okazało się, że skradł motorower dwa dni wcześniej. Nie uniknie też odpowiedzialności za wykroczenie w ruchu drogowym.

Do nietypowego zdarzenia drogowego doszło wczoraj (7.09.20) po 16:00 na ul. Toruńskiej w Grudziądzu. Policjanci, którzy przybyli na miejsce ustalili, że kierujący motorowerem, jadąc ulicą Kwiatową, nie wyhamował przed skrzyżowaniem z ulicą Toruńską i z całym impetem wjechał przez drzwi do jednego ze sklepów. Następnie pozostawił wewnątrz sklepu rozbity pojazd i uciekł.  Na szczęście pracownikom sklepu ani klientom nic się nie stało.

Grudziądzcy kryminalni, którzy włączyli sie w namierzenie sprawcy zatrzymali go dzisiaj (8.09.20) rano. Okazał się nim dobrze znany miejscowym stróżom prawa 33-letni mieszkaniec Grudziądza, wcześniej karany za wykroczenia i przestępstwa przeciwko mieniu.

Śledczy w trakcie prowadzonych czynności ustalili dodatkowo, że motorower, którym się poruszał był przez niego dwa dni wcześniej skradziony. Teraz odpowie przed sądem za kradzież i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Grozi mu kara grzywny oraz do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja.pl

Przeczytaj również: