Włamał się do samochodu | fot. Policja

Kryminalni z Sulejówka zatrzymali mężczyznę podejrzanego o włamanie do forda i kradzież cennych rzeczy. Zatrzymali również mężczyznę, który płacił skradzioną z forda kartą bankomatową oraz posiadał amfetaminę. Odzyskali część skradzionych łupów.

Kilka tygodni temu, na terenie jednej z budów, doszło do włamania do forda. Złodziej ukradł portfel z dokumentami i kartami bankomatowymi, plecak, w którym były pieniądze i tablet oraz kamery cofania. O sprawie zostali powiadomieni policjanci z komisariatu w Sulejówku, którzy natychmiast zajęli się sprawą.

Policjanci ustalili, że ford wyposażony był w kamerę, która nagrała sprawcę. Przebrany był on za pracownika budowy, dlatego w chwili kradzieży nie wzbudził niczyich podejrzeń. Do policjantów dotarła także informacja, że ktoś płacił skradzioną z forda kartą bankomatową w kilku punktach w Sulejówku. Policjanci zabezpieczyli wszystkie nagrania, zarówno te z samochodu, jak i z monitoringów zamontowanych w punktach.

Kilka tygodni później kryminalni zatrzymali w miejscu zamieszkania podejrzewanego o kradzież z włamaniem 40-letniego mieszkańca Sulejówka. Był on całkowicie zaskoczony wizytą policjantów. W tym samym miejscu funkcjonariusze zastali drugiego mężczyznę, który jak się okazało płacił skradzioną z forda kartą. Podczas przeszukania jego odzieży ujawnili amfetaminę. Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu.

Kryminalni z Sulejówka w jednym z lombardów na terenie Warszawy odzyskali i zabezpieczyli skradziony laptop.

Śledczy zebrali w tej sprawie materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie mężczyznom zarzutów. 40-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Przyznał się do zarzucanego mu czynu, jednak odmówił składania wyjaśnień. Natomiast 39-latek, również mieszkaniec Sulejówka, usłyszał trzy zarzuty: kradzieży z włamaniem przy użyciu karty bankomatowej, paserstwa oraz posiadania substancji odurzającej. Przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i w sprawie złożył wyjaśnienia.

Przeczytaj również: