Dziecko | fot. Pixabay

Prokuratura w Krakowie skierowała do Sądu akt oskarżenie przeciwko Milenie W. oraz Robertowi H. oskarżonym o znęcanie się fizyczne nad osobą nieporadną ze względu na swój wiek – swoim małoletnim synem, poprzez bicie, szarpanie, uciskanie, wykręcanie kończyn, potrząsanie, co spowodowało podbiegnięcia krwawe na kończynach dolnych, krwawienie śródczaszkowe, złamania obojczyków, żeber i lewej piszczeli.

26 listopada 2017 r. do Szpitala Dziecięcego w Krakowie przy ul. Wielickiej 265 przywieziono pokrzywdzonego – 2 miesięczne niemowlę. Z informacji ratowników medycznych wynikało, że u dziecka doszło do zatrzymania oddechu. Na skutek przeprowadzonych czynności reanimacyjnych przez ratowników w miejscu zamieszkania, oddech dziecka powrócił. W trakcie hospitalizacji pokrzywdzonego dziecka w pierwszej dobie od przyjęcia, stwierdzono u niego świeże zmiany pourazowe o typie podbiegnięć krwawych na kończynach dolnych i górnych, w obrębie klatki piersiowej oraz krwawienie śródczaszkowe.

Natomiast na podstawie krótkiego wywiadu ustalono, że przyczyną przywiezienia dziecka do szpitala miał być zgłaszany przez rodziców bezdech, który pojawił się przy jego karmieniu. W trakcie badań diagnostycznych stwierdzono u dziecka krwawienie do mózgu oraz zestarzałe złamanie obojczyka. Następnie poszerzono diagnostykę w wyniku, której stwierdzono liczne zestarzałe złamania okolic ciała tj. trzech żeber, dwóch obojczyków, kości udowej, jednej kości podudzia, jednej kości przedramienia. W opinii lekarza ortopedy – takie obrażenia mogą wskazywać na zespół dziecka maltretowanego. Nie stwierdzono u dziecka zespołu łamliwości kości.

W trakcie przesłuchań, rodzice pokrzywdzonego dziecka nie przyznawali się do stawianych im zarzutów a winą, za powstałe obrażenia pokrzywdzonego dziecka, obarczali się nawzajem.

W toku postępowania zastosowano wobec Mileny W. i Roberta H. środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania. Za popełnione czyny grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj również: