Demon | fot. Pixabay

Do dramatycznych zdarzeń doszło w Pruszkowie. Jak twierdził 19-letni Krystian M., jest on aniołem i musi ochronić przed demonem swoją koleżankę. Zaatakował nożem jej chłopaka, dźgając go na oślep. 

Krwawa masakra miała miejsce w jednej w kamienic w Pruszkowie. Grupa znajomych spotkała się w mieszkaniu 16-letniej Natalii w celach towarzyskich. Dziewczyna od roku była partnerką 20-letniego Damiana – przyjaciela o rok młodszego Krystiana. Ten ostatni jednak nie został na tą imprezę zaproszony.

– Siedzieliśmy w pokoju. Nagle kilka osób postanowiło wyjść do sklepu. Kiedy otworzyli drzwi, na klatce stał Krystian. Wpuściliśmy go – mówił Super Expressowi 19-letni Kacper Brodka. Po wejściu do mieszkania chłopak zachowywał się dziwnie. Z relacji świadków wynika, że był blady, jakby w innym świecie, jak po zażyciu narkotyków lub dopalaczy.

– Nagle wyjął nóż i rzucił się na Damiana. Zadawał mu ciosy na oślep. Krzyczał, że jest aniołem, który musi zabić demona. Że dzięki temu ochroni Natalię – opowiada Super Expressowi kolega ofiary. Jeden z uczestników imprezy próbował powstrzymać szaleńca, ten jednak uciekł przez okno, zostawiając w kałuży krwi rannego Damiana.

– Cztery godziny wcześniej widział się z Natalią i Damianem. Włączył im piosenkę „Anioły i Demony”. Pytał czy rozumieją przesłanie. Kiedy zadawał ciosy nożem, krzyczał, że jest tym aniołem i zabije jeszcze dwie inne osoby – opowiada Kacper portalowi.

Na miejsce została wezwana policja, która przebadała uczestników imprezy alkomatem. Jak się okazało, wszyscy byli trzeźwi. – Ofiara przebywa w szpitalu. Stan jest ciężki, ale stabilny. W poniedziałek rano mężczyzna był nadal w śpiączce – mówiła Super Expressowi Marta Słomińska z policji w Pruszkowie.

Funkcjonariusze nadal poszukują Krystiana M.

źródło: Super Express

Przeczytaj również: