Zapalniczka | fot. Pixabay

W niedzielę nad ranem cieszyńscy policjanci zostali powiadomieni o interwencji na jednym z osiedli w Cieszynie. Z treści zgłoszenia wynikało, że lokator zamknął się w piwnicy. Zaniepokojona rodzina obawiała się o jego życie.

Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem w niedzielę, tuż przed godziną 5 rano, na jednym z osiedli Cieszyna. Zgłaszająca interwencję kobieta prosiła o pomoc policjantów. Jej syn zamknął się w piwnicy, a ona bała się o jego życie. Policjanci natychmiast podjęli interwencję.

W trakcie, jak sprawdzali pomieszczenia piwniczne mężczyzna zagroził, że podpali benzynę, znajdującą się w zbiorniku motoroweru. Mężczyzna trzymał w ręce zapalniczkę, a w drugiej inny przedmiot. Policjanci długo rozmawiali z desperatem, uspokajali go, usiłowali nakłonić do wyjścia z piwnicy.

W pewnym momencie 32-latek podpalił substancję w aerozolu, którą trzymał w drugiej ręce, a strumień ognia skierował w kierunku interweniujących policjantów. Stróże prawa zareagowali błyskawicznie i szybko obezwładnili mężczyznę.

32-latek został przekazany załodze pogotowia ratunkowego i w związku z podejrzeniem zaburzeń psychicznych trafił na obserwację do szpitala. Za zmuszanie groźbą lub przemocą funkcjonariuszy do odstąpienia od przeprowadzenia interwencji grozi mu do trzech lat więzienia.

Przeczytaj również: