Areszt śledczy w Poznaniu | fot. MM / Kryminalna Polska

W więzieniu Reau w pobliżu Paryża doszło do brawurowej ucieczki osadzonego. Jak donosi „Le Parisien”, Redoine Faid najpierw został uwolniony przy pomocy uzbrojonych wspólników, a następnie odleciał helikopterem.

Zdarzenie miało miejsce niedzielę rano. Wtedy to 46-letni Redoine Faid uciekł z zakładu karnego Reau, który położony jest w departamencie Sekwana i Marna. Był on swego czasu najbardziej poszukiwanym przestępcą we Francji. Jak ustaliły francuskie media, ucieczka gangstera w asyście uzbrojonych wspólników trwała zaledwie kilka minut.

Miał on wraz z trzema wspólnikami wsiąść na pokład helikoptera, który został po pewnym czasie znaleziony w Gonesse na przedmieściach Paryża. Tam przestępcy przesiedli się do czarnego renault, którym kontynuowali ucieczkę. Spalony samochód znaleziono później w miejscowości Aulnay-sous-Bois. Jak ustaliła policja, gangsterzy kilkakrotnie zmieniali auta, poruszając się m.in. vanem. Mimo zakrojonej na szeroką skalę akcji służb, Faid nie został dotychczas zatrzymany.

Gangster odsiadywał wyrok 25 lat więzienia za napady z bronią w ręku. W trakcie jednego z nich, do którego doszło w maju 2010 roku, zginęła policjantka. Faid już raz uciekł z więzienia. W 2013 roku wysadził drzwi celi przy użyciu dynamitu. Uzbrojony w pistolet wziął strażników na zakładników i uciekł podstawionym przez wspólników autem. Został złapany sześć tygodni później w hotelu na przedmieściach Paryża.

źródło: Wprost