Przebierał się za Jezusa i molestował dzieci

Przed Sądem Rejonowym w Nowym Targu rozpoczął się proces Grzegorza Z., byłego zakonnika i katechety, któremu zarzuca się molestowanie 22 uczennic ze szkoły podstawowej w Kluszkowcach. Duchowny odpowiada przed sądem z wolnej stopy. Prokuraturze udało się zgromadzić przeciwko niemu liczne dowody dotyczące nie tylko molestowania, ale również posiadania pornografii dziecięcej.

Ofiarami księdza padły dziewczynki w wieku od 7 do 13 lat. Według prokuratury, były już członek zgromadzenia karmelitów bosych miał podczas lekcji, które prowadził, brać je na kolana i dotykać w miejsca intymne. Sprawa molestowania przez Grzegorza Ż. wyszła na jaw w 2016 roku, gdy rodzice uczennic zawiadomili dyrektorkę szkoły Marię Mikolajczyk. Szefowa podstawówki zgłosiła sprawę policji i wręczyła księdzu wypowiedzenie.

Na początku parafianie nie chceli mówić negatywnie o ojcu Grzegorzu Z. Doceniali go za zaangażowanie w sprawy kościelne. Zakonnik słynął z tego, że chętnie reżyserował misteria męki pańskiej i sam wcielał się w nich w postać Jezusa. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że Grzegorz Z. miał drugą, okrutną twarz. Prokuratura zgromadziła dowody na to, że ofiarami zakonnika mogły paść nawet 22 uczennice. Policjanci znaleźli w jego mieszkaniu materiały pornograficzne z udziałem dzieci. Przesłuchania dziewczynek i ich rodzicow trwały ponad rok.

Kierując się dobrem niepełnoletnich poszkodowanych, proces przed sądem w Nowym Targu toczy się za zamkniętymi drzwiami. Termin kolejnej rozprawy został wyznaczony na grudzień. Po ujawnieniu sprawy zakonnik zwrócił się do papieża Franciszka o zwolnienie go ze ślubów zakonnych. Został przeniesiony do stanu świeckiego. W kwietnu 2016 roku Krakowska Prowincja Zakonu Karmelitów Bosych wydała oświadczenie, w którym przełożeni zakonnika zadeklarowali pomoc ofiarom pedofila i współpracę z wtmiarem sprawiedliwości. Grzegorzowi Z. grozi nawet 15 lat więzienia.

źródło: Fakt24

Przeczytaj również: