W Zabrzu 61-latek wkroczył do sklepu mięsnego, po czym oddał strzał w kierunku 43-letniej ekspedientki. Mężczyzna został zatrzymany, a kobieta trafiła do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Mężczyzna po wejściu do małego osiedlowego sklepu mięsnego, przyłożył ekspedientce pistolet do brzucha i wystrzelił. To była broń czarnoprochowa, na metalowe kulki.

Kobieta została ranna i jest już w szpitalu. 61-letniego napastnika pomogli obezwładnić świadkowie. Jeden z nich w czasie szamotaniny został ranny. Napastnik czeka teraz na przesłuchanie.

Ze sklepu nic nie zginęło. Policja nie wyklucza motywów osobistych, bo napastnik i ofiara znają się. Ale rannej kobiety na razie nie sposób przesłuchać.

Przeczytaj również: