Policjanci wydziału do walki z przestępczością samochodową KSP odzyskali toyotę verso, skradzioną kilka dni temu w Legionowie. Do sprawy został zatrzymany 20-letni Patryk K., który usłyszał zarzut paserstwa. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze.

Funkcjonariusze stołecznej samochodówki w wyniku przeprowadzonych działań odzyskali skradzioną pod koniec czerwca na terenie Legionowa toyotę corrolę verso. W wyniku uzyskanych informacji , że na terenie jednego z osiedli w Radzyminie mógł zostać zaparkowany samochód mogący pochodzić z kradzieży, natychmiast przystąpili do realizacji sprawy.

Policjanci ustalili, że w pojeździe najprawdopodobniej zostały zmienione tablice rejestracyjne, które jak się okazało, zostały wcześniej utracone w wyniku kradzieży. Zauważyli również, że w toyocie została wybita jedna szyba w drzwiach kierowcy.

W związku z tym, że istniało podejrzenie, że wkrótce ktoś może przyjechać po zaparkowany samochód, policjanci podjęli obserwację pojazdu. W godzinach popołudniowych zauważyli opla astrę, którego kierowca zatrzymał się w pobliżu obserwowanej toyoty.  Kiedy policjanci podjęli czynności służbowe, 20-latek kierujący oplem podjął próbę ucieczki. Po przejechaniu około 500 metrów jego samochód został zablokowany przez radiowóz.

Kierowca opla został zatrzymany, a skradziona toyota o wartości 20 tysięcy złotych odzyskana. Wkrótce trafi do właściciela.

Po wykonaniu niezbędnych czynności zatrzymanemu 20-latkowi został przedstawiony zarzut paserstwa, do którego Patryk P. przyznał się.

Sprawa jest rozwojowa. Policjanci planują kolejne zatrzymania w tej sprawie.

 

 

Przeczytaj również: