Zatrzymany za podłożenie materiału wybuchowego | fot. Policja

Na trzy miesiące do aresztu trafił 41-latek zatrzymany przez stołecznych policjantów z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw. Taką decyzję podjął sąd na podstawie materiału dowodowego zebranego przez prokuratora z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej i policjantów. Mężczyzna jest podejrzany o pozostawienie przedmiotu, który eksplodował w jednym z bloków przy ul. Sosnkowskiego w Warszawie. Wówczas ze względów bezpieczeństwa policjanci ewakuowali blisko 80 osób.

Wszystko zaczęło się w środę, kiedy to do policjantów dotarło niepokojące zgłoszenie. Dotyczyło ono niebezpiecznego przedmiotu podłożonego w klatce jednego z bloków w dzielnicy Ursus. Na miejsce skierowano m.in. policyjnych pirotechników z warszawskiego Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji oraz policjantów wydziału do zwalczania aktów terroru CBŚP. Na początkowym etapie najważniejszym zadaniem policjantów było bezpieczeństwo mieszkańców, dlatego też pierwsza decyzja dotyczyła ewakuacji lokatorów. Przeprowadzono ją wspólnie ze strażą pożarną. Ostatecznie blok opuściło blisko 80 osób. Kilka osób z uwagi na wiek i stan zdrowia nie było w stanie uczynić tego o własnych siłach. Późniejszy wybuch potwierdził tylko słuszność decyzji policjantów.

Policjanci z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw KSP od samego początku bardzo intensywnie pracowali nad ustaleniem nie tylko, z jakim przedmiotem mieli do czynienia, ale również nad ustaleniem osoby, która go podłożyła. Policjanci szybko wpadli na trop podejrzanego. Jego zatrzymanie było jedynie kwestią czasu.

Po zakończeniu czynności przy ul. Sosnkowskiego policjanci potrzebowali tylko kilku godzin, by zatrzymać 41-letniego mieszkańca Pruszkowa. Mężczyzna był wcześniej notowany w kartotekach policyjnych. W trakcie zatrzymania był zaskoczony i nie stawiał oporu. Ostatecznie trafił do policyjnego aresztu.

W prowadzonych czynnościach uczestniczył prokurator z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, który nadzoruje to postępowanie. W prokuraturze mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozić może kara 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocia. Zebrany materiał dowodowy uprawdopodobnił popełnienie przestępstwa, dlatego sąd podjął decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Przeczytaj również: