Las | fot. Pixabay

Około godz. 1.00 w nocy dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi otrzymał telefoniczne zawiadomienie od przerażonego mężczyzny, o tym, że jego 17-letnia córka wzięła taboret oraz linę i wyszła z domu z zamiarem popełnienia samobójstwa.

Zgłoszenia o próbie samobójczej zawsze są traktowane przez Policję priorytetowo, bo w takich sytuacjach liczy się jak najszybsze dotarcie do desperata i tak też było tym razem. Natychmiast w jednostce został ogłoszony alarm dla wszystkich funkcjonariuszy.

Według informacji uzyskanych przez policjantów, nastolatka mogła pójść w kierunku pobliskiego lasu. Z uwagi na to, że był to duży kompleks leśny i poszukiwania wymagały bardzo dobrej znajomości terenu, na miejsce zostali skierowani dzielnicowi, którzy najlepiej ze wszystkich znają ten teren.

Już po kilkunastu minutach, asp. Łukasz Horodyski i asp. Łukasz Torchalski zauważyli na gałęzi jednego z drzew linę zakończoną pętlą oraz wywrócony taboret, a na ziemi leżącą nieprzytomną 17-latkę. Natychmiast przystąpili do udzielania jej pierwszej pomocy przedmedycznej, w wyniku czego dziewczyna odzyskała przytomność.

Obecnie przebywa pod opieką lekarzy specjalistów, a jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Przeczytaj również: