Uciekał przed policją | fot. Policja

Od 1 czerwca br. niezatrzymanie się do kontroli jest przestępstwem. Kierowca uciekający przed Policją musi liczyć się z karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Na uciekinierów sąd będzie też nakładał bezwzględny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres od roku do 15 lat. Taka kara grozi 24-letniemu motocykliście zatrzymanemu przez łódzką drogówkę. Również do 5 lat więzienia grozi dwóm młodym mężczyznom, którzy na Lubelszczyźnie nie zatrzymali się do kontroli drogowej. Pierwszy z nich 25-latek w Kocku uciekając skuterem doprowadził do kolizji drogowej uszkadzając 2 pojazdy i płot. Dwie godziny później na terenie gm. Józefów nad Wisłą 22-latek także na skuterze próbował uciec policjantom. Okazało się, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.

4 czerwca br. około godziny 14.00 patrol z Wydziału Ruchu Drogowego łódzkiej komendy zauważył w okolicy ulic Rydza Śmigłego i Piłsudskiego kilkudziesięcioosobową grupę motocyklistów. Większość przejeżdżała pomiędzy autami w sposób stwarzający zagrożenie. Policjanci postanowili skontrolować kierujących motocyklami odcinając im drogę. Kiedy ci zauważyli oznakowany radiowóz na sygnałach rozjechali się w stronę centrum miasta. Jeden z motocyklistów uciekając na czerwonym świetle przed funkcjonariuszami przewrócił się na torowisko. Po porzuceniu pojazdu dalej usiłować uniknąć kontroli, ale został po kilku metrach zatrzymany. Badanie nie wykazało w jego organizmie alkoholu. Motocykl, którym jechał nie miał żadnych cech identyfikacyjnych, tabliczek znamionowych czy też tablicy rejestracyjnej. Zabezpieczono go do celów procesowych. Sam kierujący nie miał przy sobie żadnych dokumentów tożsamości ani też motocykla co stanowi, kolejne po wjechaniu na skrzyżowanie przy czerwonym świetle, wykroczenie. Dodatkowo 24-latek z Małopolski odpowie za przestępstwo polegające na niezatrzymaniu się do kontroli.

Przypominamy, że od 1 czerwca br. niezatrzymanie się do kontroli jest przestępstwem. Kierowca uciekający przed Policją musi liczyć się z karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Na uciekinierów sąd będzie też nakładał bezwzględny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres od roku do 15 lat.

***

To pierwsi kierowcy, którzy nie zastosowali się do zaostrzonych przepisów karnych uderzających w piratów drogowych. Do pierwszego zdarzenia doszło wczoraj w Kocku przed godziną 17.00. Policjanci chcieli zatrzymać do kontroli motorowerzystę, który jechał tzw. wężykiem. Ten jednak zignorował sygnały i polecenia policjantów do zatrzymania się i rozpoczął ucieczkę. Po kilkuset metrach na jednym ze skrzyżowań nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu innemu kierującemu i doprowadził do kolizji, a następnie uderzył jeszcze w zaparkowanego seata i ogrodzenie posesji. Samemu motorowerzyście ani kierowcy audi nic poważnego się nie stało. 25-latek prowadzący skuter z licznymi otarciami i potłuczeniami trafił do szpitala. W związku z podejrzeniem kierowania w stanie nietrzeźwości pobrano od niego krew do badań.

Do podobnego zdarzenia doszło na terenie gm. Józefów nad Wisłą. Po godzinie 19.00 policjanci zwrócili uwagę na przejeżdżający skuter. Kierowca tego pojazdu jechał w sposób wskazujący na to, że może być on pod wpływem alkoholu. Policjanci próbowali zatrzymać kierowcę, ale mężczyzna na ich widok rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim w pościg. Młodemu mężczyznie udało się dostać do swojej posesji i zamknąć bramę chcąc uniemożliwić funkcjonariuszom wejście do środka. Policjanci przeskoczyli przez ogrodzenie i zatrzymali go.

W chwilę później potwierdziły się przypuszczenia funkcjonariuszy co do przyczyny tej desperackiej ucieczki. Mężczyzna chciał uciec przed odpowiedzialnością za kierowanie skuterem w stanie nietrzeźwości. Policyjne badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila.

Przeczytaj również: