Poszukiwania 16-latka | fot. naszemiasto.pl

Do tragedii doszło w sobotę 3 czerwca. 16-latek wraz z grupą znajomych przebywał nad zbiornikiem Rogoźnik 1 w gminie Bobrowniki. To dzikie kąpielisko na którym nie ma ratowników. W pewnym momencie chłopak postanowił popływać. Niestety już nie wrócił na brzeg – informuje portal naszemiasto.pl.

16-latek z Bytomia przebywał na niestrzeżonym kąpielisku z grupą znajomych. Jak udało nam się ustalić nastolatkowie pili w trakcie tego pobytu alkohol. W pewnym momencie chłopak postanowił się schłodzić i poszedł popływać. Niestety już nie wrócił na brzeg.

Jego znajomi nie powiadomili o tej sytuacji nikogo. Jak wynika z policyjnych ustaleń, zabrali rzeczy kolegi i wrócili do Bytomia. Dopiero około godziny 23 jeden z uczestników tego zdarzenia powiadomił rodziców chłopaka, o tym co się wydarzyło.

– To rodzice 16-latka zawiadomili policję w Bytomiu, a oni nas. Niestety po godzinie 23 akcja poszukiwawcza była niemożliwa. Dziś na miejscu nad zalewem w Rogoźniku pracowała specjalna grupa ratowników płetwonurków i to oni po pół godziny znaleźli ciało chłopaka – mówi podkom. Paweł Łotocki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Będzinie dla portalu naszemiasto.pl.

Przeczytaj również: