Zbrodnia w bibliotece | fot. Policja

Już po przekroczeniu progu biblioteki można było znaleźć się na miejscu zabójstwa: była krew i zabezpieczone ślady. W Bibliotece Miejskiej przy Alei Sportowców Siemianowicach Śląskich w ramach Nocy Bibliotek policjantka spotkała się z uczestnikami imprezy zatytułowanej „Zbrodnia w bibliotece”. 

Policjantka przybliżyła arkana pracy mundurowych oraz zwróciła uwagę, jak należy zachować się na miejscu przestępstwa. Na uczestników Nocy czekało wiele ciekawych zagadek i atrakcji. Jedną z nich była daktyloskopia.

Siemianowiccy policjanci włączyli się do tegorocznych obchodów Nocy Bibliotek. Pod hasłem „Zbrodnia w bibliotece” Biblioteka Miejska w Siemianowicach Śląskich przygotowała wiele zagadek i atrakcji. Były zaszyfrowane wiadomości czy rysowanie portretu pamięciowego sprawcy. Atrakcją, która cieszyła się popularnością była możliwość wykonania daktyloskopii.

Na pamiątkę każdy otrzymał kartę ze swoim odciskiem palca i na własne oczy mógł przekonać się o cechach indywidualnych porównując je z odciskiem innej osoby. Policjantka rozmawiała z uczestnikami o tym, jak należy zachować się na miejscu przestępstwa oraz co zrobić, żeby nie stać się jego ofiarą. Uczestnicy byli ciekawi jak wygląda praca mundurowych i co jest w niej najtrudniejsze.

Impreza „Zbrodnia w bibliotece” miała w niekonwencjoalny sposób zachęcić do korzystania z bogactw biblioteki.

Przeczytaj również: