fot. Straż Graniczna

15 miesięcy pozbawienia wolności oraz ponad 100 tys. zł to kara dla mężczyzny, który w marcu ubiegłego roku wywołał fałszywy alarm bombowy na lotnisku w Modlinie.

27 marca 2016 roku, kilkanaście minut po godzinie 21, Dyżurny Portu powiadomił funkcjonariuszy SG, że do punktu informacji w Porcie Lotniczym Warszawa-Modlin zadzwonił mężczyzna z informacją o bombie podłożonej na lotnisku. Miała eksplodować po godzinie 23. W terminalu oraz w samolocie stojącym na płycie lotniska nie odnaleziono ładunków wybuchowych, o których informował dzwoniący mężczyzna. Kilka minut po północy odwołano alarm bombowy oraz ewakuację lotniska.

Sytuacja spowodowała opóźnienie czterech samolotów, które zostały czasowo przekierowane na lotnisko Chopina w Warszawie. Po odwołaniu alarmu samoloty wróciły do Modlina po odlatujących pasażerów.

Przeczytaj również: