Ciężarówka | fot. Pixabay

Na trasie ze Wschowy do Szlichtyngowej w województwie lubuskim kierujący ciężarówką jadąc wężykiem gubił zawartość przyczepy. Z tira wypadały zgrzewki z napojami, a pijany kierowca nie zdawał sobie z tego sprawy wprowadzając tym samym w osłupienie ludzi jadących za nim – informuje portal se.pl

Kierowcy aut jadących za tirem, w obawie, że na ich samochód może spaść paleta z napojami, nie decydowali się na wyprzedzanie. Jeden z nich poinformował natomiast policję, która zatrzymała 48-latka z zachodniopomorskiego. W pierwszej chwili nie wiedział o co chodzi i udawał niewiniątko.

Wszelkie wątpliwości rozwiał przeprowadzony przez funkcjonariuszy alkotest. Kierowca tira wydmuchał prawie trzy promile czego skutkiem była utrata prawa jazdy. Nie wiadomo kto poniesie koszty sprzątania drogi, jak i napojów, które spadły na nią.

Przeczytaj również: