Cyberprzestępczość | fot. Pixabay

Prokuratura Okręgowa w Warszawie nadzoruje śledztwo w sprawie nieuprawnionego wykorzystania i ujawnienia danych osobowych wykradzionych z bazy danych jednej z firm marketingowych.

Wartość bazy przekracza 110 milionów złotych

Postępowanie to dotyczy nieuprawnionego wykorzystania, przetwarzania i ujawnienia danych osobowych. Śledztwo obejmuje również niewykonania obowiązku informacyjnego oraz rejestracji zbioru danych. Prokurator bada także, czy doszło do oszustwa przy  sprzedaży baz danych osobowych.

Wartość pozostającej w bezprawnym obrocie bazy – według szacunków podmiotu pokrzywdzonego – przekracza 110 milionów złotych. Baza zawierała ponad 2 miliony rekordów obejmujących  dane obywateli różnych krajów, takie jak m.in. imiona, numery telefonów oraz adresy e-mail. Nie ujawniono, aby sprawca wszedł w posiadanie danych PESEL.

Sprawca nie tylko nielegalnie wykorzystał bazę danych marketingowych, do której miał dostęp jako informatyk, ale również sam zbierał dane osobowe wykorzystując do tego tzw. „landing page”. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ustalono, że sprzedał on co najmniej 56 tysięcy rekordów dotyczących osób z terenu Hiszpanii oraz 2 tysięcy rekordów dotyczących osób z terenu Polski. Kilkanaście razy udostępnił on także podmiotom prowadzącym działania marketingowe rekordy dotyczące od 250 do 2 tysięcy osób z terenu Polski, Czech i Hiszpanii. Podmiotom tym złożył również ofertę sprzedaży całej bazy danych.

Przeprowadzono szereg czynności procesowych

W sprawie tej w dniu 11 maja 2017 roku, na polecenie prokuratora, policjanci z Biura do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji przy wsparciu II Komendy Rejonowej Policji w Warszawie oraz Wydziałów do Walki z Cyberprzestępczością Komend Wojewódzkich Policji we Wrocławiu, Rzeszowie oraz Bydgoszczy przeprowadzili szereg czynności procesowych.

Dokonano przeszukań w 6 miejscach na terenie województwa łódzkiego oraz przesłuchań świadków na terenie 5 innych województw. W toku przeszukań zatrzymano m.in.: 5 komputerów, 8 dysków twardych, 5 telefonów komórkowych, 4 pendrive’y, 13 kart pamięci, 451 nośników optycznych oraz gotówkę w wysokości 4 tysiące złotych.

Na terenie Łodzi zatrzymano podejrzanego Konrada K.

Co zarzuca się podejrzanemu

Po doprowadzeniu zatrzymanego do Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator ogłosił mu zarzuty. Dotyczą one bezprawnego ujawnienia informacji, oszustwa, niedopuszczalnego przetwarzania danych osobowych, udostępnienia danych osobowych osobom nieuprawnionym, niezgłoszenia zbioru danych do rejestru oraz niepoinformowania o prawach osoby, której dane są przetwarzane.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Konrad K. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

Prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym: dozór Policji  z obowiązkiem stawiennictwa trzy razy w tygodniu, poręczenie majątkowe w wysokości 20 tysięcy złotych, a także zakaz opuszczania kraju połączony z odebraniem paszportu. W sprawie zastosowano również zabezpieczenie majątkowe.

Przeczytaj również: