Badanie alkomatem | fot. Pixabay

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Koszalinie zatrzymali mężczyznę, który prowadził opla mając prawie 4 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo 36-latek po doprowadzeniu do kolizji z volkswagenem chciał uciec z miejsca zdarzenia, ale uderzył w kolejny pojazd.

Policjanci z koszalińskiej drogówki zostali wezwani do kolizji drogowej, która  miała miejsce na rondzie w okolicach ulicy Władysława IV. Z relacji świadków wynikało, że kierujący oplem nie ustąpił na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do kolizji z prawidłowo jadącym volkswagenem.

Sprawca zaraz po doprowadzeniu do zderzenia obu pojazdów zaczął uciekać w kierunku centrum miasta. W pewnym momencie 36-latek stracił panowanie nad pojazdem i podczas zmiany pasa ruchu ponownie uderzył w inny pojazd, tym razem w peugeota. Właściciele uszkodzonych samochodów uniemożliwili nieodpowiedzialnemu kierowcy dalszą jazdę, zabierając mu kluczyki i natychmiast wezwali patrol policji.

Mundurowi od razu zauważyli, że mężczyzna ma problemy  z utrzymaniem równowagi. Poddali go więc badaniu na zawartość alkoholu  w organizmie. Od razu wyszło na jaw, że mężczyzna nietrzeźwy wsiadł za kierownicę. Badanie alkotestem wykazało, że 36-latek miał prawie 4 promile alkoholu  w organizmie. Mężczyzna za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed Sądem.

Za kierowanie pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj również: