Psy | Zdjęcie ilustracyjne | fot. Pixabay

Kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności grozi 17-latce i jej 21-letniemu koledze. Para ukradła dwa psy z terenu posesji w gminie Mikołajki. Dziewczyna tęskniła za psami, które wcześniej należały do jej siostry.

Do zdarzenia doszło w niedzielę (07.05.2017 r.) w jednej z miejscowości w gminie Mikołajki. Na teren prywatnej posesji przyszło dwóch mężczyzn z zapytaniem o wynajęcie domku kempingowego. W czasie gdy jeden z nich poszedł z właścicielem obejrzeć obiekt, drugi zabrał dwa pasy rasy mieszanej. Po tym zdarzeniu jeden z mężczyzn wsiadł do auta i odjechał.

Chwilę później właściciel zauważył brak czworonogów. Pytania właściciela o czworonogi skierowane do 23-latka spowodowały jego konsternację. Pokrzywdzony ujął mężczyznę i zawiadomił o zdarzeniu policję.

W efekcie czego 23-latek trafił do policyjnego aresztu. W trakcie przesłuchania, mężczyzna stwierdził, że nie wiedział o niecnych zamiarach swojego kolegi. W między czasie policjanci ustalili, że psy zostały wywiezione do Sochaczewa. Następnego dnia 17-letnia mieszkanka Sochaczewa i jej 21-letniego kolega zgłosili się do miejscowej komendy. Podczas składania zeznań, okazało się, że psy należały wcześniej do siostry 17-latki, która oddała ją znajomemu na Mazurach, ponieważ brakowało jej czasu by należycie się nimi zajmować.

Psy całe i zdrowe wróciły już do właściciela na Mazury. Natomiast 17-latka i 21-latek usłyszeli już zarzuty popełnienia przestępstwa. Za kradzież grozi nawet do 5 lat kary pozbawienia wolności.

Przeczytaj również: