Magdalena Żuk | fot. Facebook

Jak udało się nieoficjalnie ustalić dziennikarzom Kryminalnej Polski, została już przeprowadzona sekcja zwłok ciała tragicznie zmarłej Magdaleny Żuk. Nasz informator – pracownik egipskich organów ścigania, pragnie pozostać anonimowy, niestety nie ma on dostępu do wyników sekcji, przekazał nam jedynie informację o jej wykonaniu. Wyniki sekcji będą znane najprawdopodobniej we wtorek. Cały czas próbujemy potwierdzić tą informację w innych źródłach.

Sekcja zwłok Magdaleny Żuk zostanie również przeprowadzona w Polsce, w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu, gdy tylko jej ciało trafi do kraju. Te działania zaplanowane są na przyszły tydzień. Jak narazie niewiadome są oficjalne przyczyny śmierci 27-latki.

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze wszczęła dochodzenie w sprawie śmierci Magdaleny z artykuły 148 kodeksu karnego – czyli zabójstwo. Jednak zaznacza w komunikacie prasowym, że wraz z nowymi ustaleniami, kwalifikacja czynu może ulec zmianie.

– W wyniku dotychczas przeprowadzonych czynności ustalono, że 27-letnia mieszkanka Bogatyni, Magdalena Ż. zamieszkała aktualnie we Wrocławiu, w dniu 25 kwietnia 2017r., po wykupieniu wycieczki zorganizowanej przez jedno z krajowych biur podróży, przyleciała do egipskiego kurortu Marsa Alam. Wycieczkę pierwotnie zaplanowała wraz ze swoim partnerem, który w konsekwencji jednak jej nie towarzyszył. Niemniej jednak partner pokrzywdzonej utrzymywał z Magdaleną Ż. kontakt telefoniczny. Po upływie dwóch dni zaniepokoiło go zachowanie partnerki, stąd w porozumieniu z touroperatorem i polskim przedstawicielstwem dyplomatycznym w Kairze, zaplanowano wcześniejszy powrót Magdaleny Ż. do kraju. Z uwagi jednakże na pogarszający się stan zdrowia pokrzywdzonej, przewieziono ją do szpitala w Hurghadzie, gdzie obecny na miejscu, a przybyły z kraju znajomy pokrzywdzonej w obecności rezydentki biura podróży uzyskał informację, iż Magdalena Ż. zmarła w wyniku obrażeń doznanych na skutek upadku w z wysokości, z pierwszego lub drugiego piętra szpitala , w którym przebywała uprzednio w miejscowości Marsa-Alam – informuje Prokuratura.

– Na chwilę obecną trwają czynności związane z gromadzeniem materiału dowodowego, w szczególności przesłuchaniem świadków przebywających na terenie kraju oraz zabezpieczaniem elektronicznych nośników informacji, oraz dokumentów pozwalających na ustalanie wstępnej wersji przebiegu zdarzania. Niezwłocznie po zebraniu niezbędnego materiału dowodowego, zostanie opracowany i skierowany za pośrednictwem Prokuratury Krajowej w Warszawie wniosek do władz Egiptu o dokonanie czynności w drodze międzynarodowej pomocy prawnej, w tym o przesłuchanie świadków – pracowników hoteli, w których przebywała pokrzywdzona, personelu placówek medycznych, w której udzielano jej pomocy oraz wszelkich dokumentów istotnych z punktu widzenia dowodowego dla potrzeb śledztwa, w tym wyników z badań toksykologicznych i sekcji zwłok Magdaleny Ż. , która zostanie dokonana przez tamtejsze organy ścigania. Czynność ta, po sprowadzeniu zwłok Magdaleny Ż. do kraju, zostanie powtórzona w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu – możemy dalej przeczytać w komunikacie Prokuratury Okręgowej.

Młoda kobieta miała ciężkie rany głowy, klatki piersiowej, rąk i nóg.

Najważniejszy pytanie dotyczy tego, jak powstały te obrażenia. Ministerstwo Spraw Zagranicznych czeka na ustalenia egipskiej policji. Pojawiające się teorie traktowane są jako spekulacje i nie są w żaden sposób oficjalnie potwierdzane.

Rodzina Polki, która zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach w Hurghadzie w Egipcie, złożyła do Prokuratury Krajowej wniosek z prośbą o objęcie nadzorem śledztwa w tej sprawie – poinformował pełnomocnik rodziny, mecenas Aleksander Kowzan.

– Wniosek o objęcie nadzorem śledztwa został przesłany już do Prokuratury Krajowej – powiedział Kowzan. Mecenas dodał, że rodzina zmarłej Polski liczy na „bezkompromisową pomoc strony egipskiej w kompleksowym rozwikłaniu sprawy zabójstwa”.

– Jeśli wniosek do nas wpłynie, z całą pewnością będzie rozpoznany – powiedział prok. Arkadiusz Jaraszek z Prokuratury Krajowej.

KP / wp.pl/ rmf24.pl

Przeczytaj również: