Fot. zdjęcie podglądowe

W ciągu niespełna dwóch godzin od telefonicznego powiadomienia policji o uszkodzeniu ciała siekierą, funkcjonariusze z Komisariatu Szczecin Śródmieście ustalili i zatrzymali odpowiedzialną za to osobę. Sprawca ostatecznie usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa, za co grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, kara 25 lat więzienia, albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

15 marca br. szczecińscy policjanci otrzymali zgłoszenie od operatora 997 o uszkodzeniu ciała mężczyzny przy użyciu siekiery. Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze z komisariatu Szczecin Śródmieście, gdzie zabezpieczyli teren na którym doszło do zdarzenia, a także ustalali świadków zdarzenia, zabezpieczali ślady oraz przeprowadzali oględziny.

Zdarzenie wyglądało bardzo poważnie. Raniony siekierą odniósł obrażenia głowy i ciała. Uciekł napastnikowi, co prawdopodobnie uratowało mu życie.  Został przewieziony do szpitala, gdzie  udzielono mu pomocy medycznej.  Stan jego zdrowia pozwolił na krótką rozmowę z policjantami. Pokrzywdzony nie znał tożsamości sprawcy. Wiedział jedynie, że jest on bezdomny, co oznaczało, że nie ma miejsca stałego pobytu.

W międzyczasie kolejna grupa policjantów  przeszukiwała miejsca,  gdzie napastnik mógł się ukryć m.in. pobliskie działki  i rejon  gdzie doszło do ataku. W trakcie tych wszystkich czynności pracownicy zespołu operacyjnio-rozpoznawczego zebrali informację, które pomogły  w wytypowaniu sprawcy.  Jeszcze w tym samym dniu zatrzymali sprawcę. Mężczyzna przebywał w jednej z ogrodowych altan. Jego wygląd oraz ubiór  i ślady na odzieży wskazywały, że prawdopodobnie jest on odpowiedzialny za atak siekierą.

Badanie alkomatem wykazało u niego ponad promil alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu w miniony piątek  zatrzymany usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa.

Ostatecznie sprawa trafiła do sądu, gdzie zapadła decyzja o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego na trzy miesiące.

Przeczytaj również: