Kryminalni z komisariatu przy ulicy Chrzanowskiego w Bytomiu odzyskali skradziony telefon komórkowy wartości ponad 2 tys. zł. 19-letni bytomianin w trakcie użytkowania uszkodził go. Teraz mężczyzna może odpowiedzieć za przestępstwo paserstwa. W takim przypadku będzie mu groziło do 5 lat więzienia.

W listopadzie policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży telefonów komórkowych. Śledczy z komisariatu przy ul. Chrzanowskiego, poszukując sprawcy i skradzionych przedmiotów ustalili, że użytkownikiem jednego z telefonów jest mieszkaniec Bytomia. Stróże prawa zatrzymali 19-latka. Poszukiwany telefon miał on w mieszkaniu w centrum miasta. Jak się okazało, smartfon był uszkodzony.

W trakcie przesłuchania nastolatek przyznał, że kupił telefon w jednym z bytomskich lombardów. Co do jego uszkodzenia przyznał, że telefon przypadkowo wpadł mu do toalety. Chcąc go wysuszyć, skorzystał z… kuchenki mikrofalowej. Spowodowało to uszkodzenia całej elektroniki smartfona. Teraz bytomianin może usłyszeć zarzut paserstwa. O tym już wkrótce zdecyduje prokurator. W takim przypadku będzie mu groziła kara nawet do 5 lat więzienia.

Przeczytaj również: