Do pobicia doszło wczoraj, 1 lutego 2017 około godziny 20:20 -20:35 w tzw. „Dużym Parku” w Turku. Dziewczyna została skatowana przez mężczyznę, bo nie chciała mu oddać telefonu, który chciał jej ukraść.

Z relacji świadków wynika, że człowiek ten prawdopodobnie szedł za dziewczyną od ulicy Kaliskiej. Gdyby nie reakcja innej kobiety, która przechodziła z psem przez park i spuściła go ze smyczy, sprawa mogła by się skończyć tragicznie.

– Psychicznie siostra ma się dość słabo. Fizycznie jest ok, poza tym, że ma silnie obitą twarz. Mamy też wątpliwości odnośnie stanu jej wzroku, ale badanie dopiero będzie można zrobić po tym, jak zejdzie opuchlizna – mówi rodzina ofiary.

Brat dziewczyny podaje także prawdopodobny opis napastnika: 160-165cm wzrostu, normalnej postury, ubrany w czarną bluzę z kapturem oraz spodnie dresowe lub bojówki.

– Zgłoś się na komisariat, dostaniesz mniejszy wyrok, bo jeśli znajdzie Cie ktoś normalny, to sam wiesz… – apeluje do sprawcy brat ofiary.

Więcej przeczytasz na portalu naszaWielkopolska.pl

Przeczytaj również: